Mecz z drużyną ROW-u Rybnik zaczyna się dla nas niekorzystnie już podczas wejścia na stadion. Na dzień dobry na bramce ochrona zabiera nam przygotowaną pirotechnikę na to spotkanie. Praktycznie była to pierwsza taka sytuacja dla nas na naszym obiekcie.
Na prezentacji na sektorze "10" rozwijamy malowaną sektorówkę z Orłem w koronie na odpowiednim tle. Niestety oprawa była uboższa o piro i okolicznościowy transparent którego z różnych przyczyn nie udało się stworzyć przez co nie wyszło do końca tak jak sobie życzyliśmy. Na płocie wieszamy fany: SGIF i Tony Kasper. Liczba zgromadzonych kibiców na stadionie niestety nie przekłada się na doping. Na torze po emocjonującym i wyrównanym widowisku przegrywamy co pewnie przełoży się na frekwencję na kolejnych spotkaniach u siebie. Warto dodać o obecności dwóch fanów KMO z którymi po spotkaniu udajemy się do pubu w celu obejrzenia meczu Kolejorza.
Jeżeli chodzi o gości to przyjechali w około 200 osób. Przed prezentacją machają zielonymi i czarnymi małymi flagami. Na płocie wieszają 4 flagi. Doping z ich strony dobry, choć jak na taką liczbę stać ich na pewno na więcej. Ogólnie pozostawiają po sobie pozytywne wrażenie.
Foto: Marcin Błaszczyk i Tomasz Kordys. Zdjęcia w galerii.