Start Gniezno - KM Ostrów 52:38
Dodane przez TOOMI dnia Kwiecień 21 2009 16:56:32
Po porażkach z drużynami z Rybnika i Grudziądza podchodziliśmy z obawami do trzeciej kolejki spotkań. Jednocześnie pełni nadziei na pierwsze ligowe punkty. Dla nas był to mecz szczególny, bo... po drugiej stronie barykady stanęli nasi przyjaciele z Ostrowa :)
Rozszerzona zawartość newsa
Na początek udajemy się skromną delegacją na dworzec PKP w celu odebrania pierwszych kibiców gości ;) Razem z KMO jeden fanatyk Warty Poznań. W małej liczbie udajmy się "pod Marylę", gdzie oczekujemy na główną grupę przyjaciół z południa Wielkopolski, którzy pofatygowali się do nas busem i osobówką, a także na resztę naszej ekipy. Między czasie czynimy starania na wniesienie na stadion pirotechniki. Próba niestety nie zdaje rezultatów, a na głosy o ostrych sankcjach dla klubu i konsekwencjach dla odpalających odpuszczamy. Niestety policja skutecznie zastrasza klub w przedmeczowych odprawach i prawdopodobnie zrezygnujemy z używania piro na naszym obiekcie. Po zebraniu się już wszystkich dochodzi do pierwszych śpiewów, rozmów przy "bezalkoholowym" ;) Na stadion udajemy się oczywiście razem, głośno manifestując nasze przymierze.

Na prezentacji SGIF&KMIF machają dużymi flagami na kijach w barwach obu klubów. Łącznie wzniesiono ku niebu około 40 flag. W sektorze "10" ok. 30 osób z KMO co w sumie daje w młynie koło stówki. Doping od początku dobry, choć szkoda, że pod koniec meczu siadł totalnie. Na płocie wisiały tego dnia: SGIF, Tony Kasper, a także KM Ostrów i KMO&SG. Całkowita liczba KMO trudna do oszacowania, bo jak to bywa na meczach zgodowych przyjezdni rozsiedli się praktycznie po całym obiekcie.

Mecz wygrywa Start, co oczywiście nie miało większego znaczenia na wspólną zabawę po zawodach. Udajemy się "pod Marylę", gdzie ponownie dochodzi do (zdecydowanie dłuższego) cementowania zgody. Oby więcej takich spotkań! Braci się nie traci, KMO&SG!

Foty w galerii.