Unia Tarnów - Start Gniezno 57:33
Dodane przez TOOMI dnia Maj 15 2009 12:10:23
W czwartej kolejce spotkań przyszło nam się zmierzyć na wyjeździe z absolutnym faworytem rozgrywek Unią Tarnów. Teoretycznie mecz miał być do "jednej bramki", ale mimo to znaleźli się fanatycy, którzy przemierzyli 400 km za swoją ukochaną drużyną.
Rozszerzona zawartość newsa
Na to spotkanie wybieramy się 19 os. busem (w tym drugi kierowca, jedna osoba nie pojawiła się na zbiórce), oczywiście spod stadionu Startu. Droga, liczna w postoje, dłużyła się niemiłosiernie, ale atmosfera była bojowa ;) Przed Tarnowem przejmuje nas policyjny radiowóz, który na sygnale eskortował nas pod stadion. Na miejscu dołączają jeszcze fani z Warszawy, którzy udali się na mecz pociągiem i w klatce melduje się 23 kibiców Startu. Podczas prezentacji rzucamy serpentyny i machamy flagami na kijach. Atmosfera w naszym sektorze znakomita. W trackie meczu dopingujemy naszych zawodników w miarę możliwości, głównie liczyliśmy na przestoje wśród gospodarzy. Jak się dowiedzieliśmy po meczu byliśmy słyszalni ;) Popularna w naszym wykonaniu była piosenka "Moja fantazja", którą śpiewaliśmy po każdym "Kto wygra mecz?! Start!" :) Absolutnym hitem jednak była fala na stadionie w naszym wykonaniu. O ile gospodarze robili ją w sposób tradycyjny, to my ustawiliśmy się w jednym rzędzie i każda kolejna osoba podnosiła się w momencie gdy osoba przed nią już siadała ;) Tak więc gnieźnieńskie tSunami zalało obiekt w Mościcach :) Fala spodobała się z gospodarzą o czym przekonaliśmy się w drodze powrotnej. Mecz przegrywamy, po meczu dziękujemy naszym zawodnikom za walkę. Na stadionie trzymani jesteśmy dość długo, więc by nie tracić czasu wspieramy Unię w nawoływaniu ich zawodników, aby do nich przyszli. Po wszystkim udajemy się w eskorcie policyjnej suki w drogę powrotną. Atmosfera po spotkaniu jeszcze lepsza, z mniejszą liczbą postoi. Choć pani Iwonka na jednej ze stacji Lotos zapamięta nas na długo. Tablicę Gniezno mijamy w poniedziałek dokładnie o 5:05. Dzień wcześniej wyruszaliśmy o godz. 7:15. Oby więcej tak pozytywnych wyjazdów!





Jeszcze słówko o kibicach gospodarzy. Z atrakcji ultras to prezentują jedną oprawę na prezentacji. Na początek widoczny jest trans: "Para Buch Koła W Ruch" do którego zostają odpalone dwie świece dymne. Napis zostaje złożony, a na płocie oraz koronie stadionu pojawiają się nowe transy o treści: "Ruszyła Maszyna Już Nikt Jej Nie Zatrzyma" (góra), "Kto Wejdzie Pod Koła, Ten Uciec Nie Zdoła" (dół). Między nimi zostaje rozciągnięta sektorówka, na której pojawia się lokomotywa z jaskółka na przedzie. Całość wyszła naprawdę dobrze. Doping z ich strony dobry, w młynie ok. 200 głów.



Zdjęcia w galerii.