Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Linki ˇ Galeria ˇ Doładuj komórkę ze Startem!
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Artykuły
Download
Vlepki
Linki
Galeria
Filmiki :)
Przyjaciele
Szukaj
Doładuj komórkę ze Startem!
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 114
Nieaktywowany Użytkownik: 2
Najnowszy Użytkownik: JagodowaAla
Przyjaciele
Nasi przyjaciele:

W 1997 roku, w Gnieźnie odbywał się półfinał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Wśród polskich reprezentantów znalazł się żużlowiec ostrowskiej Iskry – Paweł Łęcki. Do pierwszej stolicy Polski, dopingować swojego zawodnika wybrało się kilkaset (!) osób z Ostrowa. Mówi się o co najmniej trzech autokarach, masie samochodów i grupie „pociągowej”, które tamtego dnia przyjechały do Gniezna.Już na trasie można było zaobserwować same znajome rejestracje, a na stadionie można było się poczuć jak na zawodach w Ostrowie. Gdy wszyscy ostrowianie w jednej grupie weszli na stadion rozniosły się okrzyki pod adresem Łęckiego i Iskry. Ostrowscy kibice szczelnie wypełnili jeden z sektorów i na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem spotkania stanowili większość widzów zgromadzonych na stadionie. Miejscowi kibice także mieli w tych zawodach swojego reprezentanta – Tomasza Cieślewicza. Fani Startu widząc, że ostrowianie oprócz Łęckiego dopingują także ich żużlowca, dosiedli się do ich sektora i wspólnie kibicowali obu zawodnikom. To wydarzenie można uznać za początek sojuszu dwóch wielkopolskich klubów. Oprócz wspólnego dla fanów obu klubów przywiązania do wielkopolskiej ziemi warto również zwrócić uwagę na jeszcze jeden element, który ich łączył – zarówno w Gnieźnie jak i w Ostrowie od lat kibicowało i kibicuje się nadal Lechowi Poznań. W rozgrywkach ligowych obie drużyny spotykały się w latach 1998 i 2000. W 1998 roku można było zaobserwować zjawisko zacieśnienia się zgody. Kibice Startu przyjeżdżali bowiem do Ostrowa aż trzykrotnie. Oprócz tego, że zjawili się na meczu Iskry z ich drużyną, to wspomagali ostrowian również podczas spotkań z Unią Leszno i Polonią Bydgoszcz. Za każdym razem siedzieli razem z kibicami Iskry w jednym sektorze. Kolejne spotkania – w 2000 roku to już jednak nieznaczne oziębienie stosunków ostrowsko-gnieźnieńskich. Niektórzy ostrowscy kibice zarzucali Startowi, że ten zawiązując w 2000 roku „spółkę” z ŁTŻ Łódź, spuścił Iskrę do II ligi. Jeśli nawet uznać to za prawdę, to na pewno niewiele wspólnego mieli z tym kibice Startu, więc zachowanie części ostrowian, która obraziła się na „Startowców” było co najmniej niezrozumiałe. Przez trzy następne sezony nie dochodziło do konfrontacji ostrowsko-gnieźnieńskich aż do maja 2004 roku. Wtedy to fani obu drużyn postawili sobie za cel odbudowanie nieco przygasłego już sojuszu. Pierwszym krokiem był wspólny wypad na piwo w jednych z gnieźnieńskich ogródków. Następnie w „klatce” wraz z ponad 150-osobową grupą ostrowian zasiedli członkowie Start Gniezno Internet F@ns. Obie grupy zaprezentowały wspólną oprawę i prowadziły wspólny doping przez całe spotkanie. Cel o jakim wcześniej była mowa został więc osiągnięty. Start borykał się jednak wówczas z olbrzymimi kłopotami finansowymi i wygrywając w przeciągu całego sezonu tylko jedno spotkanie, z hukiem spadł do drugiej ligi. Na szczęście po roku zmagań w najniższej klasie rozgrywkowej powrócił do grona pierwszoligowców, więc ponownie doszło do meczów przyjaźni. Sezon 2006 był zresztą rekordowy pod względem ilości takich spotkań. Fani obu drużyn spotykali się aż czterokrotnie, a niektórzy jeszcze częściej, odwiedzając Start przy okazji meczów ze Stalą Gorzów i Falubazem Zielona Góra, oraz KM przy okazji barażowych spotkań z Apatorem Toruń. Do pierwszych dwóch meczów doszło na przełomie maja i czerwca. W pierwszym spotkaniu - w Gnieźnie doszło do niezwykłej sytuacji. Spora grupa ostrowskich kibiców (na samym meczu było ich 500) powędrowała wraz z sympatykami Startu na piwo na sam rynek nieustannie po drodze śpiewając tzw. przyśpiewki zgodowe. Wydarzenie to potwierdziło dobre stosunki pomiędzy kibicami obu drużyn. W rewanżu do Ostrowa zawitała 30-osobowa reprezentacja fanów Startu, zasiadając wspólnie z ostrowianami. Warta odnotowania jest ciekawa oprawa jaką zaprezentowały obie grupy. Do ostatnich dwóch spotkań doszło przy okazji fazy play-off. Podczas pierwszego z nich do Ostrowa przyjechało wprawdzie tylko 6-ciu sympatyków z grodu Lecha, ale i tym razem zaprezentowano interesującą oprawę podczas prezentacji. Ostatni mecz – w Gnieźnie przyniósł kolejne już lekkie oziębienie stosunków pomiędzy kibicami KM-u i Startu. I tym razem było ono jednak zupełnie niepotrzebne. Niektórzy z ostrowskich fanów nie potrafiąc pogodzić się z porażką mieli za złe gnieźnianom, że to ich zwycięstwo nad ostrowskim zespołem zaprzepaściło szanse KM-u na awans do ekstraligi. To spowodowało reakcję łańcuchową i kibice Startu również nie szczędzili przykrych słów pod adresem ostrowian. Niemniej jednak pomiędzy fanclubami obu klubów żadnej zmiany stosunków nie ma i nie zanosi się, żeby miała nastąpić. Śmiało można więc nazwać pierwszą kolejkę sezonu 2007 następnym meczem przyjaźni. Warto dodać, że w roku 2007 obchodzić będziemy jubileusz 10-lecia zgody.

( Tekst z http://www.kmif.prv.pl/)
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.